Hmmm... Zacznijmy od tego, że gdy miałam 15 lat kochałam adrenalinę. Ten dreszczyk emocji! No cóż... Jak na swój wiek byłam bardzo odważna. Nie dziwne więc było, że uprawiałam różne sporty wyczynowe. Rodziców nie miałam, znaczy każdy musi mieć rodziców, ale nie ja. Dawno przestałam ich uważać za osoby bliskie. Łączyły nas tylko więzy krwi, choć i tego pewna nie byłam. Dziwicie się dlaczego najpierw gadam o mojej pasji, a później ni z tego, ni z owego o rodzicach? Otóż moja pasja wiązała się z wydatkami, a one zaś wiązały się z takimi bzdetami jak kieszonkowe czy coś. U mnie było inaczej, zupełnie inaczej! Odkąd skończyłam 14 lat wyprowadziłam się od ludzi, których kiedyś zwałam rodzicami. Jak zarabiałam? To się łączyło z moim hobby. NIELEGALNE WYŚCIGI! To było coś co kochałam, do tego była to łatwa i szybka forma zarobku. Nie żebym się chwaliła, ale za każdym razem to ja wygrywałam,a suma jaką dostawał zwycięzca nie była wcale mała! Tak zarobiłam na dom, samochód, rachunki i wszelkie wygody (czyt. jedzenie, ubrania, książki) Tak! Kupowałam książki choć do szkoły nie chodziłam! Nie mogę jednak powiedzieć, że byłam głupia. O nie! Jak na swój wiek wiedziałam dużo, a nawet bardzo dużo. Nie chodzi mi jedynie o wiedzę szkolną.. To życie naucza najwięcej,a myślę, że w moim wieku nikt o życiu nie wiedział więcej ode mnie! No.. Przynajmniej w mojej miejscowości. Do rzeczy! Na torze nazywali mnie "Czarną nieznajomą". Już tłumaczę skąd się wzięła ta nazwa. Czarna-chyba chodzi o kolor moich włosów, czasem też ubierałam się cała na czarno. Nieznajoma-o tym mogę śmiało powiedzieć, że wiem o co chodzi! Otóż nikt nie zna mojej tożsamości, nawet dokładnie nie wiedzą jak wyglądam! Kiedyś byłam znana na całą Amerykę Północną! Hahaha! Znana to trochę za dużo powiedziane.. Byłam raczej kojarzona jako ta co wygrywa wszystko. Spytacie może dlaczego tak się ukrywałam? Było kilka powodów:
1. Policja- jeśliby mnie dorwali siedziałabym teraz w więzieniu!
2. Ścigają mnie pewni ludzie, ale to później...
3. Jeśli moi "rodzice" by się dowiedzieli próbowaliby ściągnąć mnie do "domu" za wszelką cenę. Chodzi o moją kasę, w końcu dorobiłam się niezłego majątku jak na swój wiek.
To chyba wszystkie powody. Tak poza tym to wspominałam już, że kochałam jeździć na desce? No i byłam niezłym mechanikiem. Czasami pracowałam dorywczo w zakładzie mechanicznym, ale to tylko wtedy, kiedy brakowało pieniędzy. Poznałam tam kilku przystojnych gości, ale i oni nie poznali mnie jak i mojej twarzy! Teraz o moim wyglądzie! No więc jak mówiłam miałam czarne włosy sięgające do tyłka, ale często je spinałam w koka. Ciemne brązowe oczy, które czasem sama myliłam z czarnymi! Ze swojej figury byłam dumna i nie miałam co do niej kompleksów. Zaokrąglenia też były tam gdzie powinny. Ubrania zakładałam przylegające. Najczęściej były to spodenki z ćwiekami, bluzki na ramiączka i conversy. Tak więc moje prawdziwe imię to Annabel Stamford. Chcę wam pokazać jak wraz ze spełnieniem swojego marzenia zrobiłam najgłupszą rzecz w moim życiu.
*********************************************************************************
Mam nadzieję, że się podoba ;) Hhahah, chociaż myślę, że nie.. Jest to moje pierwsze opowiadanie. Długo myślałam nad fabułą tej historii. Przepraszam też za wszelkie błędy w tekście. No i dodaję zdjęcie głównej bohaterki. Dokładnie tak ją sobie wyobraziłam!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz